Dawkowanie

Dawkowanie2020-04-17T00:20:05+01:00

O dawkowaniu kannabinoidów słów kilka…

Dawkowanie jest bardzo indywidualne i nie ma jednej takiej samej dawki dla każdego. Zależy to od wielu czynników takich jak: waga, wzrost, metabolizm, jednostka chorobowa. Do dawkowania warto podejść intuicyjnie, ale też przede wszystkim trzeba się trzymać kilku wytycznych.

1. Po pierwsze właściwe wysycenie substancji aktywnych.

Chodzi o to żeby dotrzeć do dawki terapeutycznej, dawki leczniczej a to będziemy wiedzieć wtedy, kiedy wystąpią takie symptomy jak: tonizacja układu nerwowego, harmonizacja, większe rozprężenie i rozluźnienie ciała, co objawia sie wyciszeniem, uczuciem zrelaksowania, efektem opadających barków, uczuciem rozluźnienia na twarzy, większym spokojem a czasem sennością. Gdy te objawy nastąpią to znaczy, że jesteśmy w dawce terapeutycznej i nastąpiło właściwe wysycenie substancji aktywnych. Teraz należy pozwolić kannabinoidom działać 🙂

Żeby dotrzeć do dawki terapeutycznej trzeba sprawdzić sensytywnosc czyli to, jak ciało reaguje na ekstrakt. Najlepiej za pomocą “miareczkowania”. Czyli zaczynamy od 1 kropli danego stężenia i pniemy się do góry aż do wystąpienia objawów, które opisałem powyżej.

2. Ważna jest również zasada ciągłości.
Dawkowanie 3 razy dziennie co około 6 h. Kannabinoidy metabolizują się , ulegają rozpadowi właśnie po tym czasie i ważne jest żeby krążyły w naszym ciele cały czas, żeby zachować ciągłość. Przełoży się to na skuteczność kuracji i pozwoli na działanie związków aktywnych znajdujących się w ekstrakcie z pełną mocą w naszym ciele.

3. Ważne jest również żeby zrobić jedną pełną 30 dniowa kurację. Bez większych przerw.

Efekt uboczny – gdy przesadzimy z dawką to uczucie rozluźnienia i rozprężenia w ciele będzie za duże. To taki stan jakby wbiło nas w kanapę i nic nam się nie chciało robić. Sprawczośc i działanie są ograniczone. Przychodzi sennosc. Trwa około 2-3 h w zależności od sensytywnosci. Nie trzeba się obawiać, ten stan mija i jest procesem leczniczym dla ciała, pożądanym np. w sytuacjach onkologicznych gdy wystepuja wymioty, brak łaknienia i bóle. Wtedy taki stan nadmiernego rozprężenia i wysycenia kannabinoidami pozwala na głębsza regenerację i minimalizuje w/w symptomy.

Podsumowując… W dawkowaniu głównie chodzi o to, żeby dotrzeć do dawki leczniczej bez utraty sprawczości i działania chyba że jesteśmy bardzo chorzy i jest to konieczne.

To tak w dużym skrócie najważniejsze informacje. Inne powiązane tematy typu “cytochrom P450” lub “z jakimi lekami nie łączyć kannabinoidow” postaram się omówić w kolejnych postach. Dlatego zapraszam do kontaktu gdyby pojawiły się jakieś pytania.

 

Serdecznosci 🙂

Kuba